Dungeons & Dragons. Księga gry – recenzja książki

Dungeons & Dragons to jedna z najpopularniejszych gier planszowych w historii. Prawie pół wieku istnienia, pięć edycji, mnóstwo dodatków, nieustanne rozbudowywanie świata, wiele książek i ekranizacji czy w końcu miliony fanów na całym świecie. A ja kompletnie nie znam tej marki…

Lochy i Smoki zawsze gdzieś funkcjonowały w moim otoczeniu. To ta stara, kultowa gra o lochach i smokach – ale żeby w nią pograć? Jakoś się nigdy nie złożyło, zaś z czasem na rynku popularniejsze były inne tytuły, jak Talisman czy Magic the Gathering (który, nomen omen, wystąpił w Dungeons & Dragons). I zarówno po seansie Złodziejskiego Honoru, jak i po lekturze recenzowanej tu Księgi Gry, jest mi trochę szkoda. Jest to cholernie interesujący, bogaty i ciekawy świat. Każdy fan fantasy znajdzie tu coś dla siebie. Od klasycznego fantasy z elfami, smokami i krasnoludami, poprzez steampunkowe klimaty, kończąc na gotyckim horrorze.

Zobacz również: Dead Island 2 – recenzja gry. Powrót żywych trupów!

A ja jestem już zwyczajnie za stary, żeby się w wkręcić w tę grę. Nadrabianie 50 lat istnienia gry, podczas gdy ja mam czasami problem ze zrozumieniem nowych gier, których instrukcja ma jedną stronę? No nie, nie. Pomijam już aspekt czasochłonności takiej zabawy, bo to jakby oczywiste. Czasy szkolne dawno za mną, a wydaje mi się, że – jak to było ukazane chociażby w Stranger Things – Dungeons & Dragons idealnie sprawdza się dla nastolatków z masą czasu lub geeków z krwi i kości. Wybaczcie za tę prywatę, ale naprawdę zrobiło mi się smutno po lekturze Księgi Gry!

dungeons & dragons

Dungeons & Dragons. Księga gry to idealne wprowadzenie do tego świata dla ludzi, którzy nie mieli z nim wcześniej do czynienia. Swoisty przewodnik po DnD robi to, do czego został stworzony – wabi potencjalnie nowych graczy i zaraża ich bakcylem. To mała encyklopedia, zawierająca podstawowe informacje na temat tego świata, stanowiąca pokazówkę tego, co Lochy i Smoki mają do zaoferowania. A przez 50 lat istnienia, nazbierało się tego naprawdę sporo!

Zobacz również: Najlepsze polskie filmy, część I: 1929-1969

Książka, a właściwie album, mając na uwadze ile obrazków zawarto na przestrzeni 90 stron, zawiera kilka przeplatających się segmentów. Niektóre z nich skupią się stricte na świecie przedstawionym – krainach, bohaterach i stworzeniach, które przyjdzie nam zwiedzić w DnD. Dużo miejsca poświęcono również – co oczywiste – społeczności fanów, jak i ewolucji gry w czasach pandemii. Znalazło się także miejsce na kilka łamigłówek, mających stanowić mały trening przed rzeczywistą rozgrywką. I w końcu – porady dla początkujących. Od czego zacząć, jak grać, czym się zainteresować.

Świat Dungeons and Dragons jest naprawdę warty zapoznania! Księga Gry będzie stanowiła idealny prezent dla kogoś, kto pokochał film albo kogoś, kto chciałby poznać bliżej to uniwersum, bo jest na przykład fanem RPG-ów. I o ile nie jest starym zgredem cierpiącym na brak czasu jak ja, jestem przekonany, że wsiąknie w ten świat bez reszty.

Plusy

  • Bardzo dobry podręcznik dla początkujących graczy...
  • Wysoka jakość wykonania z masą obrazków i dobra cena

Ocena

8.5 / 10

Minusy

  • ... ale może mogłoby być tego więcej?
K W.

Nie lubi (albo nie umie) mówić zbyt poważnie i zawile o popkulturze. Nie lubi też kierunku, w którym poszedł Hollywood i branża gamingowa. A już na pewno nie lubi pisać o sobie w trzeciej osobie. W ogóle to on mało co lubi.

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najpopularniejsze
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze