JLA: Wieża Babel – recenzja komiksu. Wynaleziono dysleksję na lek

Wieża Babel była jednym z tych komiksów, na których pełnoprawne wydanie czekałem od dawien dawna. Jasne, komiks ukazał się w ramach Wielkiej Kolekcji Komiksów DC lata temu, ale grzbiecik musi być, estetyka kolekcji to podstawa!

Czekałem, czekałem i się w końcu doczekałem. Egmont ponownie nie zawiódł i wydał ten w wielu kręgach uznawany za kultowy komiks w ramach serii DC Deluxe. A czemu Wieża Babel jest uważana za jeden z lepszych komiksów o Lidze Sprawiedliwości? Prawdopodobnie dlatego, że poprzednie opowieści o tej grupie musiały być naprawdę do d*py…

Zobacz również: Najlepsze komiksy z Batmanem

Może to przez mój hype na ten tytuł, który nakręcił we mnie starszy brat, ale Wieża Babel naprawdę nie jest dobrym komiksem. Superbohaterskie historie często mają tendencję do przesady i absurdu. Jasne, mówimy tu o kosmitach w rajtuzach, którzy mają nadludzką siłę i umieją latać. Niemniej, wciąż uważam, że jest to dość przyziemny pomysł, mający mimo wszystko jakiś sens i logiczne wytłumaczenie. Walka dobra ze złem, najeźdźcy z kosmosu, starożytne artefakty, mogące unicestwić połowę ludzkości pstryknięciem palców – jestem w stanie to kupić.

wieża babel

Tymczasem w komiksie Marka Waida i Howarda Portera co dostajemy? Walkę superbohaterów z nieprawdopodobnym prawdopodobieństwem, telepatycznymi robotami i… Dysleksją. Ciężko brać na poważnie wydarzenia w Wieży Babel, mając w głowie takie komiksy jak Powrót Mrocznego RycerzaStrażnicy czy Staruszek Logan. A potencjał był ogromny, bo motywem przewodnim tej powieści graficznej jest wzajemny brak zaufania między członkami Ligi.

Zobacz również: Tajna inwazja – recenzja komiksu

Komiks obejmuje 10 zeszytów JLA (#18-21, #32-33 i #43-46) oraz dwie opowieści z JLA Secret Files #3. Kwintesencję Wieży Babel – a właściwie skalę potencjału tego motywu przewodniego – dostajemy właśnie w ostatnich zeszytach Amerykańskiej Ligi Sprawiedliwości, podczas gdy dwie poprzednie historie stanowią niejako wstęp. Okazuje się bowiem, że Batman lubi być przygotowany na wszystko, a wydarzenia z przeszłości utwierdziły go w przekonaniu, że gdyby któryś z jego kompanów z Ligi postanowił przejść na stronę zła, powinien mieć plan na tę okazję.

wieża babel

Dobry pomysł? Ano dobry, jeszcze jak! Tyle, że został on przedstawiony w tak głupich okolicznościach, że ginie pośród absurdu całej sytuacji. Jest to niestety jeden z tych przypadków, gdzie naprawdę życzyłbym sobie dostać remake, który wziąłby ten pomysł Batmana mającego haka na każdego członka Ligi i osadził go w bardziej przyziemnych, poważniejszych realiach. Dla fanów głupich, superbohaterskich historii – okej, jest tu dużo akcji, spora ilość bohaterów i jeśli wam nie przeszkadzają kuriozalne pomysły super złoczyńców (albo twórców…), to powinniście się dobrze bawić. Ci, którzy gustują w bardziej poważnych tonach – odpuśćcie sobie.

Postaw nam kawę wpisując link: https://buycoffee.to/popkulturowcy
Lub klikając w grafikę!

Plusy

  • Ogromny potencjał na kultową opowieść...
  • Ładne wydanie

Ocena

5 / 10

Minusy

  • ... zarżnięty przez absurdalne pomysły
Krzysztof Wdowik

Nie lubi (albo nie umie) mówić zbyt poważnie i zawile o popkulturze. Nie lubi też kierunku, w którym poszedł Hollywood i branża gamingowa. A już na pewno nie lubi pisać o sobie w trzeciej osobie. W ogóle to on mało co lubi.

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze