Podróż do wnętrza ziemi – recenzja komiksu. Hollow Earth jakiego nie widzieliście

Komiksowa adaptacja kultowej powieści Juliusza Verne’a, stworzona przez utalentowanych twórców, Curda Ridela i Frederica Garcii, oferuje czytelnikom podróż pełną niespodzianek, tajemnic i przygód, która dosłownie przenosi ich w głąb ziemi. 

Podróż do wnętrza ziemi to najnowsza odsłona w cyklu wydawniczym adaptacje literatury wydawnictwa Egmont. Jako, że było to moje pierwsze podejście do komiksowych adaptacji klasyki, to nie miałem większych oczekiwań względem tego tytułu. Tymczasem dostałem zapierającą dech w piersiach opowieść,  przede wszystkim dzięki wspaniałej pracy graficznej Garcii.

Zobacz również: Duma i uprzedzenie – przedpremierowa recenzja komiksu

Podróż do wnętrza ziemi
strona z komiksu Podróż do wnętrza ziemi | Egmont

Jego rysunki pełne detali i ekspresji sprawiają, że czytelnik zanurza się w fascynującym świetle podziemnych jaskiń, odczuwając każdy strach i zdumienie bohaterów. Garcia mistrzowsko oddaje także różnorodność krajobrazów podziemnych, od mrocznych korytarzy po majestatyczne katedry skalne, tworząc wizualną podróż niezwykłego piękna i grozy. Dawno już nie miałem okazji doświadczyć stylu graficznego z taką dbałością o najdrobniejsze szczegóły. W połączeniu z widowiskową grą światłem w każdym kadrze, dostajemy zachwycający kontrast klaustrofobicznych tuneli z oślepiającym podziemnym słońcem.

Jednak to nie tylko wspaniałe ilustracje czynią ten komiks wyjątkowym. Tekst napisany przez Curda Ridela zgrabnie uzupełnia urzekające rysunki Garcii, oddając ton i styl oryginalnej powieści Verne’a. Dialogi bohaterów są pełne napięcia i emocji, prowadząc czytelnika przez kolejne przygody i niebezpieczeństwa, jakie napotykają w trakcie podróży. Ridell wykorzystuje język pełen obrazowych opisów i sugestywnych słów, które wzbogacają doznania czytelnicze i wnoszą dodatkową głębię w opowieść.

Zobacz również: Bloodborne, tom 3. Dama z latarnią – recenzja komiksu. Gdy Kota nie ma, Amerykanie harcują

Podróż do wnętrza ziemi
strona z komiksu Podróż do wnętrza ziemi | Egmont

Co więcej, ta adaptacja zachowuje wierność oryginalnej powieści Verne’a, co zadowoli fanów klasycznej literatury przygodowej. Konieczne było niestety pewne skrócenie i zmiany wątków ze względu na ograniczenia formatu komiksu. Jednak Ridel i Garcia zachowali esencję i kluczowe momenty oryginalnego dzieła. Czytelnik otrzymuje więc pełną dawkę przygody i ekscytacji, jaką oferuje rdzeń oryginalnej powieści.

Jedynym punktem, który można by skrytykować, to okazjonalne przesadne skumulowanie dialogów. Szczególnie można to zauważyć na samym początku, gdy przed wyruszeniem w drogę dostajemy pełen zarys historii. Proces rozgryzania szyfrowanych zapisków islandzkiego naukowca na kilku kolejnych stronach jest jednocześnie przesadnie pospieszony i zdominowany przez dymki dialogowe. Stanowi to wysoki próg wejścia i może niektórych odrzucić od dokończenia lektury. Jednakże, biorąc pod uwagę ogólną jakość wizualną i dynamikę relacji bohaterów podczas podróży, jesteśmy w stanie szybko o tym zapomnieć, jeśli tylko uda się przebrnąć przez ten dość toporny start.

Podróż do wnętrza ziemi
strona z komiksu Podróż do wnętrza ziemi | Egmont

Podróż do wnętrza Ziemi autorstwa Ridela i Garcii oferuje czytelnikom fascynującą podróż w nieznane zakątki podziemnego świata. Estetyka rysunków Garcii wspaniale oddaje różnorodność krajobrazów i atmosferę tajemniczości, co przyciąga uwagę czytelnika. Ridellowi udało się zachować esencję oryginalnej powieści Verne’a, chociaż pewne subtelności i wątki mogły zostać bardziej rozwinięte. Pomimo okazjonalnego przeładowania stron drobnymi dialogami, komiks ten wciąga czytelnika w emocjonującą przygodę, zachowując ducha oryginału. Gorąco polecam go wszystkim fanom klasycznych przygód i wypraw w nieznane.


Podróż do wnętrza ziemi
okładka komiksu Podróż do wnętrza ziemi | Egmont
  • Scenarzysta: Curd Ridel
  • Ilustrator: Frederico Garcia
  • Tłumacz: Marek Puszczewicz
  • Wydawnictwo: Egmont
  • Format: 215×290 mm
  • Liczba stron: 48
  • Oprawa: miękka
  • Druk: kolor
  • Data wydania: 31 stycznia 2024

Recenzja powstała we współpracy z wydawnictwem Egmont. 
Źródło obrazka głównego: kolaż w oparciu o materiały promocyjne wydawnictwa Egmont

Plusy

  • Solidny fundament opowieści...
  • Zjawiskowa oprawa graficzna

Ocena

7 / 10

Minusy

  • ... przedstawiony nieco zbyt pobieżnie
  • Niektóre strony zdecydowanie przeładowane drobnym tekstem
Łukasz Biechoński

Nie straszny mu żaden zakątek popkultury. Ceni sobie tak samo teatralne musicale i opery jak kino splatter czy chorwackie sci-fi. Wierzy, że to nie budżet czyni dzieło, lecz artysta i jego wizja. Tabu dla niego nie istnieje tak długo, jak obie strony czują się w dyskusji komfortowo.

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze