Techland ogłosił premierę Dying Light: The Beast Restored Land, nowej edycji gry, dostępnej od tej chwili na wszystkich wspieranych platformach. Debiutowi towarzyszy darmowa aktualizacja pełna zmian oraz nowej zawartości.
Update do udoskonalonej wersji Dying Light: The Beast wprowadza nowy tryb – Restored Land, gruntownie zmieniający podejście do survivalu. To znacznie bardziej wymagające doświadczenie, które zmusza graczy do rozwijania umiejętności, adaptacji do zmian i przemyślenia dotychczasowych sposobów na przetrwanie.
Zobacz również: Dying Light: The Beast – recenzja gry. Przebudzenie bestii
W Restored Land każde działanie gracza ma nieodwracalne konsekwencje. Zabite zombie już się nie odrodzą, podobnie jak przedmioty, po które nie wrócimy drugi raz w to samo miejsce. Ponadto w pojemnikach znajdziemy znacznie mniej zasobów, a sklepy będą oferowały ograniczony asortyment po wyższych cenach. Zgodnie z nowymi zasadami rozgrywki, aktywności takie jak: Konwoje, Ciemne Strefy czy Gniazda będzie można ukończyć tylko raz. Mechanizmy odpowiedzialne za doświadczenie survivalowe także zostały zaostrzone – gracze będą musieli dodatkowo zarządzać poziomem głodu czy wymieniać baterie w latarce, mierząc się przy tym z ograniczonymi zasobami.
Co więcej, gracze sami będą mogli jeszcze bardziej zaostrzyć reguły przetrwania, włączając opcję “One Life”, która daje jedną szansę na ukończenie przygody w ramach trybu Restored Land. Jeśli gracz zginie, postęp wyzeruje się, a przygodę w Castor Woods trzeba będzie zacząć od początku. Oczywiście, ukończenie gry z włączoną opcją permadeath pozwoli odblokować specjalne nagrody.
Zobacz również: Slay the Spire 2 – recenzja gry (Wczesny dostęp). Tak się robi kontynuację
Nowa edycja wzmacnia fundamenty filozofii stojącej za Dying Light: The Beast, uwydatniając survivalowy core serii, który daje graczom poczucie odpowiedzialności za każdą decyzję, podjęte ryzyko i wykorzystane zasoby. Restored Land to punkt zwrotny dla świata Dying Light, w którym po raz pierwszy pojawia się nadzieja na całkowite oczyszczenie świata z zarażonych. Odzyskane tereny będą stopniowo wracać do funkcjonowania – znów pojawią się na nich ocalali, a wraz z nimi namiastka normalności.

W ramach nowości do gry trafią także Roadkill Rallies – motoryzacyjne wyzwania, łączące eliminowanie zombiaków za pomocą pojazdu z optymalizacją tras pod jak największe, wysokooktanowe “żniwa”. Gracze będą mogli śledzić swoje postępy zarówno w Restored Land i Roadkill Rallies, porównując wyniki ze znajomymi w ramach friendly-rankingów. Wersje konsolowe będa dodatkowo oferowały ranking globalny.
Zobacz również: Resident Evil Requiem – recenzja gry. Czy to najlepsza część serii?
To jednak nie wszystko! W Dying Light: The Beast Restored Land pojawią się 33 nowe spontaniczne questy, kolejne brutalne finishery, 7 nowych osiągnięć, 5 ukrytych skrytek oraz nowe starcia z zombie oferujące cenniejsze nagrody. W ramach aktualizacji ulepszono także walki z niektórymi zarażonymi, poprawiono tryb kooperacji, a także wprowadzono dziesiątki mniejszych usprawnień rozgrywki i wydajności.
Dying Light: The Beast w edycji Restored Land to nowa, ulepszona wersja gry, zawierająca podstawkę, nową zawartość – w tym Poziomy Legendy, Nową Grę+, wsparcie Ray Tracingu, Koszmarny poziom trudności i tryb kooperacji, oraz wszystkie dotychczasowe aktualizacje, w ramach jednego pakietu. Gracze posiadający dotychczas standardową edycję Dying Light: The Beast mogą za darmo pobrać aktualizację do wersji Restored Land.
Źródło: materiały prasowe (better. gaming agency)
Fot. główna: materiały prasowe (better. gaming agency)

