Demon Hunter pozywa Netflix o jeden z najpopularniejszych filmów na platformie

Amerykański zespół metalowy Demon Hunter pozwał Netflix i AEG Presents. Twierdzą, że ogromna popularność KPop Demon Hunters prowadzi do pomyłek wśród fanów i zagraża marce budowanej przez grupę od lat.

Zespół metalowy Demon Hunter złożył 18 sierpnia pozew w Sądzie Okręgowym Stanów Zjednoczonych. Pozwanymi są Netflix, Netflix Studios oraz promotor koncertowy AEG Presents. Członkowie Demon Hunter zarzucają im między innymi naruszenie znaku towarowego, wprowadzanie konsumentów w błąd oraz nieuczciwą konkurencję.

Zobacz również: Noc oczyszczenia: Żegnaj Ameryko – recenzja filmu. Na zachodzie bez zmian

Spór toczy się głównie o samą nazwę KPop Demon Hunters. Według Demon Hunter Netflix zaczął wykorzystywać ją nie tylko w odniesieniu do animowanego filmu, ale również przy muzyce, gadżetach i innych materiałach promocyjnych  oraz kolaboracjach. Szczególne obawy zespołu budzi planowana na 2027 rok globalna trasa koncertowa związana z animacją.

Muzycy twierdzą, że podobieństwo nazw już powoduje realne pomyłki. W pozwie znalazł się między innymi przypadek fana, który miał wydać 500 dolarów na bilety na koncert Demon Hunter, sądząc, że kupuje wejściówki na wydarzenie związane z KPop Demon Hunters. Zespół przytacza również na problemy z wynikami wyszukiwania w Google i Ticketmaster.

Zobacz również: Tylko jedna noc – recenzja filmu. Żenadometr wybuchnął

Demon Hunter twierdzi, że od początku działalności wykorzystuje swoją nazwę w związku z muzyką, odzieżą i innymi produktami. Grupa posiadała także zarejestrowane w USA znaki towarowe związane z ową nazwą. Jeden z nich został anulowany przez USPTO w lutym 2025 roku z powodu niedopełnienia formalności. Zespół ponownie złożył wymagane dokumenty w grudniu tego samego roku.

Problem nabrał większego znaczenia wraz z sukcesem KPop Demon Hunters. Animacja stała się jednym z największych hitów w historii Netflixa, przekraczając 500 milionów wyświetleń. Produkcja zdobyła również dwa Oscary w 2026 roku, a jej ścieżka dźwiękowa osiągnęła globalną popularność.

Netflix wspólnie z AEG Presents planuje wykorzystać sukces filmu podczas globalnej trasy koncertowej w 2027 roku. To właśnie rozwój marki w stronę muzyki jest dla Demon Hunter szczególnym problemem, ponieważ bezpośrednio pokrywa się z działalnością zespołu.

Zobacz również: Ice Cream Man – recenzja filmu

Hyde Lane Inc., spółka należąca do Demon Hunter, domaga się między innymi zakazu wykorzystywania nazwy KPop Demon Hunters w muzyce, wydarzeniach oraz przedmiotach. Grupa żąda także odszkodowania oraz zwrotu uzyskanych korzyści.

Netflix określił zarzuty jako bezpodstawne i zapowiedział obronę w sądzie. Na tym etapie żadna ze stron nie doczekała się rozstrzygnięcia sądu. Dla Demon Hunter sprawa jest jednak poważnym sporem o ochronę marki, którą zespół buduje od ponad dwóch dekad.


fot. główna: kadr z filmu KPop Demon Hunters

Aleksandra Gapińska

Aspirujący grafik komputerowy, artystka oraz dziennikarka. Każdą chwilę spędzam na tworzeniu czegoś nowego moimi dłońmi, a przy tym towarzyszy mi muzyka. Nienawidzę ciszy, a najlepiej zagłusza ją mój ulubiony zespół, Radiohead.

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najpopularniejsze
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze