Disney+ rezygnuje z kolejnego powrotu klasycznej marki z lat 90. Niedawno dowiedzieliśmy się, że platforma nie będzie kontynuować prac nad nowym serialem Mighty Morphin’ Power Rangers. Teraz podobny los spotkał aktorską wersję Gargoyles.
Projekt ogłoszono w 2023 roku. Za jego przygotowanie odpowiadali Gary Dauberman oraz należące do Jamesa Wana studio Atomic Monster. Serial Gargoyles znajdował się jednak jedynie na wczesnym etapie rozwoju i ostatecznie nie doczeka się realizacji.
Zobacz również: X-Men ’97 – recenzja 2. sezonu. UHUHU!
Informację ujawnił Greg Weisman, współtwórca oryginalnego Gargoyles, podczas rozmowy z ComicsOnline. Jak przyznał, Atomic Monster posiadało licencję na stworzenie aktorskiej wersji serialu dla Disney+, ale projekt jest już martwy. Weisman nie wie natomiast, czy Disney planuje powrót marki w formie animowanej. Obecnie nie trwają również prace nad inną aktorską adaptacją.
Oryginalny serial opowiadał o grupie gargulców, które za dnia zamieniały się w kamień. Bohaterowie początkowo żyli w średniowiecznej Szkocji. Po zdradzie zostali jednak przeklęci i pozostali uwięzieni w kamieniu aż do czasów współczesnych.
Po przebudzeniu w Nowym Jorku zaczęli chronić miasto pod osłoną nocy. Produkcja wyróżniała się znacznie mroczniejszym tonem niż wiele innych animacji Disneya z tamtego okresu. Stawiała również na rozbudowaną fabułę i bardziej złożonych bohaterów.
Produkcja doczekała się trzech sezonów emitowanych w latach 1994–1997. Choć Disney zakończył produkcję, serial szybko zyskał status kultowego i do dziś posiada oddane grono fanów.
Zobacz również: Sto lat samotności – recenzja 2. sezonu. Narodziło się dziecko ze świńskim ogonem
Sam Weisman również nigdy nie przestał myśleć o dalszych losach bohaterów. Jak zdradził, posiada 12 zeszytów wypełnionych pomysłami na kolejne historie. Stworzył także liczącą ponad 500 stron oś czasu świata. Dzięki komiksom może obecnie wykorzystywać część tych koncepcji.
Nie jest to pierwszy nieudany pomysł na aktorską adaptację kultowej animacji. W 2018 roku własną wersję filmu zaproponował Disneyowi Jordan Peele, jednak projekt nie ruszył dalej. W 2023 roku pojawiły się natomiast doniesienia, że film miałby wyreżyserować Kenneth Branagh. Greg Weisman szybko zdementował tamte informacje.
Na razie wygląda więc na to, że fani Gargoyles będą musieli jeszcze poczekać na powrót bohaterów na mały lub duży ekran.
Fot. główna. Materiały promocyjne
