Paradise Kiss – tom 2 – recenzja mangi

Historia Yukari i jej ekscentrycznych przyjaciół nabiera tempa. Drugi tom mangi przynosi nowe dramaty i lekcje życia dla głównej bohaterki. I choć zafundowała sobie ona niezły kocioł to nadal jest to opowieść pełna humoru i pięknych strojów.

Yukari już w pierwszym tomie swojej historii męczyła się w swojej roli przykładnej uczennicy i idealnej córki. W kolejnym tomie Paradise Kiss gorzkie i szczere słowa George’a, w którym się zakochała, otworzyły jej oczy i obudziły w niej buntowniczkę. A trzeba Wam wiedzieć, Czytelnicy, że jeśli Yukari coś robi to zawsze idzie na całość.

Zobacz również: Miły Dom Nad Jeziorem, tom 1 – recenzja komiksu. Nie wierzcie okładce

Paradise Kiss to opowieść o dorastaniu, a konkretniej o dojrzewaniu. Yukari jest w takim momencie swojego życia, kiedy z nastolatki zmienia się w dorosłą kobietę. Autorka wydaje się dobrze pamiętać rozterki młodej dziewczyny w tym wieku. Bowiem wiele maturzystek zadaje sobie pytanie, co chce robić w życiu, a kiedy odpowiedź na nie jest odmienna od pomysłu ich rodziców, są zmuszone zmierzyć się z ich oczekiwaniami i nadziejami.

Nie tylko wizja przyszłości spędza Yukari sen z powiek. Jej relacja z George’m dopiero się rozpoczęła, a para już napotyka pierwsze przeszkody z powodu różnicy charakterów. Ich docieranie się nawzajem jest dla głównej bohaterki trudne, a często także bolesne. Mimo to, to właśnie jej chłopak uświadamia jej, jak jeszcze jest dziecinna, niepewna siebie i swoich decyzji, jak i to, że unika odpowiedzialności za swoje czyny obarczając nią innych.

Zobacz również: Chainsaw Man, tom 13 – recenzja mangi. Fanatyzm nie popłaca

George wydaje się znacznie dojrzalszą i bardziej odpowiedzialną osobą od swojej dziewczyny, co nie dziwi, biorąc pod uwagę, że już jako nastolatek mieszkał sam, a jego rodzice nieszczególnie zapewniali mu opiekę i uwagę. A jednak, on także uczy się czegoś od Yukari i ćwiczy się w sztuce kompromisu.

W tle tego rodzinnego i miłosnego dramatu wciąż przewija się temat nadchodzącego wielkimi krokami konkursu mody. Bohaterowie drugoplanowi nie zawodzą i nadal zachwycają mnie swoimi ekscentrycznymi wybrykami. Nawet z większym sukcesem niż w poprzednim tomie. Wywołują uśmiech na mojej twarzy, mniej lub bardziej, niewybrednymi żarcikami.

Przyjaźń Yukari z rozkosznie dziecinną Miwako staje się głębsza i zdaje się zyskiwać fundamenty. Lubię relację tych dziewczyn, które będąc tak różnymi jednocześnie tak znakomicie się dogadują i obdarzają się przyjacielską miłością. W tym tomie Paradise Kiss rozsądkiem i dobrymi radami zaskakuje rozkrzyczany Arashi. Izabella tymczasem zupełnie nie zaskakuje swoimi tajemniczymi uśmiechami i delikatnymi sugestiami wygłaszanymi w dobrej wierze.

Zobacz również: Flash – Najszybszy człowiek na Ziemi – recenzja komiksu

Niezmienne ujmuje mnie forma Paradise Kiss, w której Ai Yazawa z lubością burzy czwartą ścianę. Najczęściej, jeśli nie zawsze, robi to w intencji humorystycznej rzucając żartami, które w tym tomie wydały mi się nieco bardziej przystępne.

Waneko zaadaptowało oryginalną, śliczną, wersję mangi. Złota obwoluta idealnie pasuje do postaci z okładki, którą jest George. Szczególną uwagę zwracają dwie przepiękne kolorowe wklejki przedstawiające Yukari i George’a.

W drugim tomie główna bohaterka zaczyna myśleć o sobie i o tym, czego to ona chce od życia. Sięga w tym celu po bardzo radykalne środki, jednak właśnie taka z niej osoba. Yukari zawsze idzie na całość i jest w gorącej wodzie kąpana. Towarzyszą jej przy tym liczne wątpliwości, co jest ludzkie i bardzo zwyczajne. Paradise Kiss to manga, która sprawia mi wiele przyjemności, nie tylko dzięki swojej treści, ale i sentymentu, który czuję do tej historii. I choć jest ona krótka to jednocześnie jest bardzo piękna.

Obrazek wiodący: oficjalne materiały promocyjne

Plusy

  • Charakterystyczna, estetyczna kreska
  • Manga w przyjemny sposób dotyka ważkich tematów
  • Humor w tym tomie jest przystępniejszy

Ocena

8 / 10

Minusy

  • Choć humor istotnie jest przystępniejszy momentami nadal jest głupawy
  • Niektóre zachowania Yukari i George'a są lekko toksyczne
Anna Paczkowska

Fanka dobrych (i niedobrych) seriali, wciągających książek, podcastów i płatków podusiaków (najpierw płatki, potem mleko!). Miłośniczka zwierząt, animacji i kdram. Wieczna nastolatka.

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze