Girl power czyli „SIX” na polskiej scenie – rozmowa z Olgą Szomańską, Martą Burdynowicz i Agnieszką Rose

KS: To skoro była mowa o wyzwaniach i trudnych momentach przełamywania samego siebie, to co jest właśnie dla Was największym wyzwaniem przy SIX?

OS: Ja cały czas twierdzę, że dla mnie największym wyzwaniem jest przede wszystkim nie myślenie o tym, że jestem nieustającą solistką. Jestem przyzwyczajona do tego, że biorę udział w różnych koncertach i ja zawsze stoję na scenie. I jestem sterem, żaglem i okrętem danego utworu i koncertu. I tutaj jest sytuacja taka, że po zaśpiewaniu mojej solówki, której też nie śpiewam sama, ponieważ mam za sobą naprawdę masę cudownej kobiecej energii, która bardzo mnie wspiera, to za chwilę zamieniam się w chórek, w tancerkę, w kogoś, kto właśnie musi pomóc.

Six
Zdjęcie z próby, fot. Joanna Biesiaga

I mam takie poczucie cały czas, że to już nie jest nastawienie, że muszę teraz wejść, zaśpiewać swoją solówkę, być najlepsza. Nie. Teraz mam wejść i zrobić wszystko, żeby i moja solówka, i Agi, i Marty, Ani… żeby każda z nas była najlepsza. I to jest solidarność, którą my jako kobiety, ale również my aktorki, tancerki i koleżanki ze sceny, możemy sobie dać. To jest niesamowite. To jest coś z czym ja się w ogóle nigdy nie mierzyłam, a teraz nie chce się z tym mierzyć, tylko chcę to mieć.

Zobacz również: Promocja na przytulanie – Teatr Syrena przeciera szlaki. Rozmowa z Tobiaszem Sebastianem Bergiem

MB: To prawda. Nie czuje się nawet tego momentu, że teraz będzie mój numer, to muszę pamiętać, żeby chwilę wcześniej lżej tańczyć i wyrównać sobie oddech. Nie myśli się o tym. Tylko jest się trybikiem w tej maszynie, całości i każda faktycznie pracuje na każdą. Myślę też, że to z czym będziemy się mierzyć, to strona techniczna, ponieważ jesteśmy na scenie non stop półtorej godziny.

Teatr Syrena
Zdjęcie z próby, fot. Joanna Biesiaga

OS: Ja jeszcze tylko chcę dodać jedną rzecz, o której myślę przy tej produkcji. Bo rzeczywiście nie jest nas sześć. Jest nas dziewięć, razem z Eweliną dziesięć. I idziemy cały czas taką ławą. Jeśli któraś się potknie albo jej się noga powinie, albo gdzieś nie nadąża, to grupa się cofa, żeby razem pójść dalej. I ta grupa zbiera po prostu jak fala ze sobą, światła, kostiumy i to coraz bardziej urasta. Jest to jest cudowne. W ogóle pierwszy raz coś takiego przeżywam.

Zobacz również: 1989 – recenzja spektaklu. Za czym te kolejki?

AR: Muszę też powiedzieć, że jeśli chodzi o trudności to nie jest prostą sprawą, żeby zrobić dwie tak różne role. To nie jest choreografia, w której stoimy w szachownicy i po prostu wszystkie tańczymy to samo tylko tak naprawdę zmienia nam się miejsce. Absolutnie nie. To jest tak wielopłaszczyznowe, wielowymiarowe, przenikające się, że każdy ruch jest zupełnie nowym światem. Ewelina przepięknie maluje tę historię. Jest to przepiękne, ale z drugiej strony ogarnięcie tych wszystkich miejsc jest bardzo trudne.

Six Teatr Syrena
Zdjęcie z próby, Fot. Joanna Biesiaga

OS: Dlatego tak ważne jest, że jest nas dziesięć. Z tym, że ta ostatnia jest ta najważniejsza – pani reżyser i choreograf. Ona nas też cały czas zbiera. To jest niesamowite. To, że ona jest w ogóle kobietą i że ona czuje nas. Ja też któregoś dnia na próbie nie daję sobie rady ze swoim tańcem albo z tym, że mi nie wychodziło, albo że nie wiem, brzuch mnie bolał. I ona jakby to było takie naturalne, zatrzymała próbę, [odeszła do mnie i porozmawiała, przytuliła. Każda sobie pomogła i tak jak mówię, zebrałyśmy ławę i poszliśmy dalej do przodu.

MB: W ogóle to jak Ewelina pracuje, z takim profesjonalizmem, szacunkiem i sympatią, to życzę każdemu, aby zawsze jego produkcja i praca przy nim tak wyglądały.

Strony: 1 2 3

Kinga Senczyk

Kulturoznawczyni, fanka teatru muzycznego, tańca i performansu a także muzyki i tańca tradycyjnego w formach niestylizowanych. Sama tańczy, improwizuje i performuje. Kocha filmy Bollywood, francuskie komedie i łażenie po muzeach. (ig: @kinga_senczyk)

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najpopularniejsze
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze