Kurt Cobain. Pod ciężarem nieba. Biografia – recenzja książki

Lata mijają, a Kurt Cobain pozostaje niezwykle ciekawą postacią. Od tekstów piosenek lidera Nirvany, po jego osobiste dzienniki, pisane skrzętnie przez całe życie – Cobain wciąż intryguje. Nic więc dziwnego, że kolejna biografia doczekała się wreszcie polskiego wydania. Co o artyście mówi książka Kurt Cobain. Pod ciężarem nieba Charlesa R. Crossa?


Poniższy tekst powstał dzięki współpracy z wydawnictwem Vesper. Dziękujemy!


Trudno będzie odpowiedzieć na to pytanie. Pod ciężarem nieba jest bowiem książką pełną sprzeczności. Cross śledzi historię Kurta Cobaina od wczesnego dzieciństwa, drogę do sławy, a następnie lata koncertowania, chorób żołądka oraz rosnącego uzależnienia od narkotyków. Sam autor jednak podkreśla, że Kurt Cobain od początku podkolorowywał swoją historię oraz karmił dziennikarzy wyolbrzymionymi opowieściami. I mimo że biografie mają na celu rzetelne przywołanie postaci – miałam momenty zwątpienia. Czy czytam fakty, czy może autor trafił jedynie na przeinaczoną wersję wydarzeń?

Zobacz również: Conan. Księga Pierwsza – recenzja książki. Na Croma, cóż za rzeźnia!

Biografię można by nieformalnie podzielić na trzy części. Autor najpierw skupia się na dorastaniu Cobaina, jego relacjach z rodziną i wymuszonej tułaczce w poszukiwaniu dachu nad głową – po domach krewnych, cudzych klatkach schodowych i starych samochodach. Następnie rozpoczyna się etap Nirvany – pierwsze koncerty, poszukiwania własnego stylu oraz tworzenie tekstów. Koniec z kolei odsłania postępujący kryzys związany z chorobami, uzależnieniem i sławą, który ostatecznie doprowadził do samobójstwa artysty.

Mimo że historia Kurta Cobaina nie jest łatwa, książkę czyta się przyjemnie. Autor ma lekkie pióro, trudno się oderwać od rozdziałów, a przytaczane wypowiedzi czy opisy zdjęć nie przeważają nad tekstem. Co prawda, zdjęcia mogłyby się pojawić – wkładka z nimi bowiem zawiera jedynie kilka z tych, które autor szczegółowo opisuje. Nietypowe zagranie, ale być może nie było zgody na publikację fotografii.

Zobacz również: Komedia romantyczna – recenzja książki. Ani to komedia, ani romantyczna

Brak podziału na części czy ogólnie brak lepszej organizacji jest jednak kluczowym problemem, który najwidoczniej objawia się w rozdziałach poświęconych zespołowi. Biografia opowiada o Cobainie – a nie o całej Nirvanie – jednak nie da się całkowicie oddzielić ich od siebie. Tymczasem zespół na kartach książki pojawia się znikąd. W jednej chwili czytam historię Kurta, który nadepnął na ukochanego udomowionego szczura, po czym nagle zespół jedzie już na pierwszy występ przed publicznością. Gdzie podział się kluczowy moment zawiązania grupy? Jakieś wspomnienie, jak i kiedy zawiązał się pierwszy skład?

Podobne niedopatrzenia wychodzą na wierzch w całej części o zespole, łącząc się z koloryzowaniem faktów. Autor wspomina, że oto wydarzał się kluczowy koncert, który scementował brzmienie zespołu. Stronę później wspomina występ jako nieudany, źle nagłośniony, z ledwie słyszalnymi wokalami z bezładnym młóceniu instrumentów. Nie można sobie zadać pytania – no to jak w końcu?

Zobacz również: Osobliwość – recenzja książki. Poza szablonami literackimi

Narrator, na którym nie można polegać to domena gothic fiction. Absolutnie nie powinno się to wydarzyć w przypadku biografii. Mylące momenty zdarzają się nie raz, a książka zdaje się wkraczać na tereny historii luźno opartej na postaci. Coś jak film 8 mila – niby wiemy, że choć Eminem wciela się w główną rolę, to nie opowieść o nim. W przypadku Pod ciężarem nieba zdaje się czasem, że powstała luźna historia o niebezpieczeństwach słaby i bólu artysty, a Kurt Cobain to dodane nazwisko.

Trudno jest ocenić Pod ciężarem nieba, co nie zdarza mi się często. Mimo wielu mieszanych uczuć, zdążyłam się podczas lektury zaśmiać, wzruszyć, zmartwić, zaciekawić. Mimo poważnych niedociągnięć, autor przedstawia Kurta Cobaina jako postać z krwi i kości, potrafi wzbudzić w czytelniku emocje, mimo upływu lat od śmierci gwiazdy. Zapewnia też perspektywę, której dzienniki nie mogły – nie tracąc przy tym charakteru lidera Nirvany, co z pewnością warto docenić.

Zobacz również: Saga o Jarlu Broniszu – recenzja książki

pod ciężarem nieba

Autor: Charles R. Cross

Tłumaczenie: Maciej Machała

Okładka: Artur Rudnicki

Wydawca: Vesper

Premiera: 26 marca 2024

Oprawa: twarda

Stron: 544 + 16 stron ze zdjęciami

Fot. główna: Okładka książki/Wydawnictwo Vesper.

Plusy

  • Lekkie pióro autora
  • Dobrze oddaje postać Kurta Cobaina
  • Wywołuje wachlarz emocji

Ocena

6.5 / 10

Minusy

  • Brak momentu zawiązania zespołu
  • Sprzeczne treści o początkach Nirvany
Anna Baluta

Jeśli nie odpisuje, to pewnie ogląda serial. Wykształcona amerykanistka, która z premedytacją zapisuje się na kolejne zajęcia z telewizji. Jak nie ogląda to czyta, słucha albumów, czasem przypomni sobie o studiowaniu i pracy - ale to w międzyczasie.

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze