Mój ojciec – Zabójca BTK
Dla osób dociekliwych, interesujących się sprawami kryminalnymi, będzie to doskonały wybór. O wiele lepszy niż ostatni serial fabularny Historia Eda Geina. Tutaj nie ma miejsca na fałsz, to jest pełnoprawny materiał dokumentalny. Interesujący nie tylko ze względu na historię, ale i na sposób, w jaki została opowiedziana. BTK mordował naprawdę – a ludzie mają prawo znać fakty. Ofiary i rodzina sprawcy mają prawo zabrać głos. I dokument Mój ojciec – Zabójca BTK jest dla nich i dla nas właśnie wdrożeniem tych praw w życie.
Frankenstein
Frankenstein przebudowuje historię znaną z powieści. Przez to, że film był już wielokrotnie puszczany za granicą, zdążyłem spotkać się ze zdaniem, że jest on „adaptacją doskonałą”. Oczywiście nie jest to prawda, ponieważ nie kopiuje słów zawartych w książce, ale przy ich pomocy nadaje historii nowego znaczenia. Przyznam szczerze, że po zwiastunach spodziewałem się czegoś innego – opowieści o szaleństwie jednostki i jego niechybnych konsekwencjach. Jednak cieszę się, że Frankenstein poszedł bardziej w próbę odpowiedzi na pytanie: „Co czyni nas ludzkim?”. Bez żadnych skrupułów polecam każdemu obejrzeć najnowszy film del Toro.
Jay Kelly
Jay Kelly, wraz ze Snami o pociągach, są kolejnymi dowodami na to, że kiedy Netflix zapewnia wolność artystyczną utalentowanym twórcom, powstają wyjątkowe i wzruszające filmowe doświadczenia. Film jest idealną propozycją na wolny wieczór. Jest zabawny, zmusza do refleksji, a pod koniec można się nawet na nim wzruszyć. Z tego też powodu tak rozczarowująca jest polityka firmy, by produkcje ich platformy miały bardzo ograniczoną dystrybucję kinową. Chętnie zobaczyłbym ten tytuł na wielkim ekranie.
Żywy czy martwy: Film z serii Na noże
Żywy czy martwy to istny ewenement. Rzadko się zdarza, by projekt, który nie ma w sobie żadnych monumentalnych scen czy wątków wielkiej wagi, potrafił tak zawładnąć widzem. A jednak się udało i trzecia część serii Na noże dokonała rzeczy takiej samej jak jej przewodnia zbrodnia – niemal niemożliwej. Gorąco polecam seans, bo to produkcja z tych, które przede wszystkim trzeba poczuć, przeżyć i doświadczyć.
