Concrete Genie
Concrete Genie to wyjątkowy, oryginalny tytuł. W erze srogo panujących shooterów, taka perełka stanowi bardzo sympatyczną i potrzebną moim zdaniem alternatywę. W świecie elektronicznej rozrywki wciąż istnieje miejsce na oryginalne pomysły stworzone z pasją. Ta gra jest najlepszym tego dowodem. Wam i sobie samemu życzę, aby na rynku częściej gościły właśnie takie produkcje jak Concrete Genie. Nie jest on system sellerem, ale każdy, kto posiada PS4, obowiązkowo powinien się z tym tytułem zapoznać.
Control
Jeśli ktoś spodziewał się, że Control z miejsca stanie się kandydatem do gry roku, to srogo się rozczaruje. To niezwykle przyjemny, trzecioosobowy shooter z tajemniczym światem, lecz reżyseria tej gry zdecydowanie zawodzi. Błędy techniczne (których jest od groma i ho ho…) na szczęście zostaną naprawione wraz z pierwszą czy drugą łatką, a wtedy spokojnie można podnieść ocenę o oczko czy dwa.
Crash Team Racing Nitro-Fueled
Tak więc powiedzieć, że Crash Team Racing Nitro-Fueled prezentuje się doskonale, to jakby nic nie powiedzieć. Tytuł absolutnie mięsisty, obfitujący w masę contentu (a wciąż ma być rozwijany) i dający taką frajdę, jaką mało który może zaoferować. Ta recenzja miała ukazać się nieco szybciej, ale głos w mojej głowie co chwila namawiał mnie na to, by olać reckę i zająć się ściganiem. To chyba najlepiej świadczy o omawianym tu tytule, bo autentycznie czuję, jakbym grał w tą samą grę co 20 lat temu, tyle że z podrasowaną grafą i dodatkowym contentem.
Days Gone
Bend Studio zalicza późny, choć udany debiut na PlayStation 4. Days Gone może i nie zagrozi najnowszemu God of War czy The Last of Us w walce o miano najlepszego exa, ale świetnie uzupełni bibliotekę PlayStation o jeszcze jeden, bardzo dobry tytuł na wyłączność. Niesamowity klimat i ciekawy scenariusz pełen interesujących bohaterów przyćmiewa powtarzalne misje i dziwaczną, lekko irytującą w niektórych momentach narrację. Zapewne znaleźli się tacy, którzy na wieść o Days Gone krzyknęli O Jezus Maryja, kolejny tytuł z zombie? Czy to nie przestało być modne z pięć lat temu? Ekipa z Bend Studio pokazuje, że w grach z zombiakami wciąż jest wiele nieodkrytego potencjału.
Death Stranding
Nigdy nie podejrzewałem, że gra o byciu kurierem i roznoszeniu paczek tak mnie zafascynuje. Pewnie gdyby grę wydała inna firma, efekt byłby zgoła odmienny. Już widzę DLC z możliwością pominięcia niektórych zleceń, dla przykładu. Jednakże zrobił to nikt inny, jak Hideo Kojima. Przez spory okres czasu mego gamingowego życia bagatelizowałem jego personę. Po Death Stranding się to zmieniło – lepiej późno niż wcale, można rzec. Hideo Kojima swoim najnowszym tytułem udowadnia, czemu jego nazwisko tyle znaczy wśród graczy i twórców. Pokazuje przy tym wszystkim niedowiarkom, że jego pomysły nie ograniczają się wyłącznie do Metal Gear Solid. Death Stranding to nowy rozdział w branży gier. Rozdział, który zapewne podzieli zarówno recenzentów jak i samych graczy. Ale na pewno przejdzie do historii jako jeden a najbardziej oryginalnych tytułów w historii branży gier.
Kontynuuj czytanie zestawienia Najlepsze gry 2019 roku na następnej stronie

