Listopad
Konklawe
Konklawe jest zdecydowanie jedną z najsilniejszych kinowych premier ostatnich lat. Jak na film skierowany do mas uważam, że jest ambitny. Niesamowite kadry, zabawa światłem i dźwiękiem oraz gra aktorska sprawiają, że widz przez cały film siedzi wpatrzony w ekran. To zdecydowanie uczta nie tylko wizualna, ale też intelektualna. Jest to świetna adaptacja równie dobrej książki, która po seansie na długo zapada w pamięci.
Super/Man: historia Christophera Reeve’a
Super Man: Historia Christophera Reeve’a udowadnia, że prawdziwy superbohater nie nosi peleryny. To opowieść o przekraczaniu granic oraz o stawaniu się symbolem za życia. Przede wszystkim jednak to historia o tym, jak wiele jeszcze przed nami i jak wielkim tematem tabu jest wciąż niepełnosprawność.
Kolonia nr 5
Kolonia nr 5 jest naprawdę dobrze zrealizowaną produkcją o trudnej, ale ważnej tematyce. Choć nie jest to film łatwy w odbiorze, zdecydowanie warto go obejrzeć. Potrzebujemy produkcji, które komentują sytuację społeczną w tak umiejętny sposób, jakby trudne to nie było. Tym bardziej, że w każdej minucie seansu na ekranie widać pracę twórców i aktorów, która zdecydowanie się opłaciła.
Anora
Najnowsze dzieło Seana Bakera nie jest tylko udane. To film jedyny w swoim rodzaju, perełka w dobie sequeli i remaków. Autorski projekt jakich mało, ze świetnie napisanymi oraz zagranymi postaciami. Anora to zdecydowanie jedna z najlepszych produkcji roku, którego nie wolno przegapić w kinach.
Kneecap. Hip-hopowa rewulucja
Kneecap. Hip-hopowa rewolucja fascynująco się wyróżnia, przez co zdecydowanie zasługuje na seans. Opowieść o języku jest świetnie zestawiona z historią zespołu, a do tego bawi aż do głośnego parskania. Mam nadzieję, że zaliczy powtórne zainteresowanie w sezonie nagród – ale nie czekajcie, zabierzcie się za niego teraz.

