KWIECIEŃ
Usagi Yojimbo. Lód i śnieg

Bawiłem się przy lekturze Usagi Yojimbo. Lód i śnieg naprawdę dobrze. Historia wciąga, klimat jest przystępny, a oprawa graficzna charakterystyczna. Komiks nie jest długi, ale daje mnóstwo frajdy. Jeśli lubisz japońskie klimaty albo wychowałeś się na klasycznych komiksach typu Gigant, zdecydowanie powinieneś sięgnąć po ten tytuł.
Ocena: 9/10
Sibylline. Wspomnienia eskortki

Sibylline. Wspomnienia eskortki to komiks, który uderzył we mnie mocno. Jako mężczyzna nie mogę utożsamić się z bohaterką w pełni, ale jej historia daje do myślenia. Pokazuje świat sex workingu bez lukru, ale też bez taniego moralizowania. Nie próbuje nikogo na siłę oceniać. Zamiast tego pokazuje, że rzeczywistość rzadko bywa czarno-biała. Moim zdaniem bardzo dobry tytuł. I zdecydowanie wart przeczytania.
Ocena: 10/10
Przeznaczenie X. Wolverine. Tom 2

Przeznaczenie X. Wolverine. Tom 2. stawia trudne pytania i rysuje inny obraz postaci, które znamy i cenimy. W tym komiksie największymi wrogami są…przyjaciele. Niejeden bohater okazuje się bardziej dwulicowy, niż nam się wydawało. Przy tym bardziej wzrusza i smuci pragnienie Logana, by odpocząć i pożyć w świecie bez walki. Co może być bardziej aktualne?
Ocena: 9/10
Garfield. Tłusty koci trójpak. Tom 18

Garfield. Tłusty koci trójpak. Tom 18 to lektura dająca naprawdę sporą dawkę radochy, która spodoba się czytelnikom w każdym wieku. Zbiór jest napakowany prostymi, ale bardzo skutecznymi skeczami, które z łatwością potrafią poprawić humor. Po przeczytaniu tego wydania zbiorczego zdecydowanie bardziej zainteresowałem się przygodami Garfielda w komiksowym medium i liczę na to, że jeszcze będę miał okazję do nich wrócić.
Ocena: 8/10
Batman/Superman: World’s Finest: Tajne początki. Tom 5

Batman/Superman: World’s Finest: Tajne początki. Tom 5 to krótki, lecz bardzo solidny kawał komiksu. Choć jest on tak naprawdę dodatkiem do bardziej rozbudowanych poprzednich tomów, czytało mi się go dalej niezwykle przyjemnie. To zbiór różnorodnych opowiastek, z której każda jest warta uwagi.
Ocena: 7,5/10
Bat-Man: Pierwszy rycerz

Bat-Man: Pierwszy rycerz to świetnie poprowadzony kryminał noir, który w interesujący sposób wykorzystuje czas akcji, w jakim został osadzony. Choć Batman miał chyba więcej reinterpretacji niż jakikolwiek inny superbohater, tytuł ten jest w stanie zrobić z nim coś unikalnego. A dla tej postaci jest to nie lada osiągnięcie.
Ocena: 8/10
Dawnrunner

Choć trudno mi bezspoilerowo opowiedzieć coś więcej o tym tytule, zaręczam – warto po niego sięgnąć. Dawnrunner pozytywnie mnie zaskoczył; szukając przystępnego akcyjniaka, trafiłam na coś znacznie lepszego. Gdyby tylko to zakończenie było trochę lepiej wyjaśnione… Ale nawet i w obecnej wersji ten komiks to wciąż kawał dobrej, wzruszającej historii oprawiony świetnymi ilustracjami. Nieważne czy znacie i lubicie Evangeliona, czy też nie – i tak serdecznie polecam.
Ocena: 8,5/10
Jestem zagubionym aniołem

Jestem zagubionym aniołem to świetny, wciągający komiks i kryminał w jednym. Dostajemy tu dobrze poprowadzoną fabułę oraz umiejętny balans między elementami humorystycznymi a bardziej poważnymi wątkami. Poznajemy więcej z szczegółów z prywatnego życia bohaterki i kolejną fascynującą sprawę. Z niecierpliwością będę czekać na kolejne tomy.
Ocena: 9/10
Radiant Black. Tom 4

W chwili, gdy już myślałem, że serial traci swój pęd, a ja pomału zaczynałem tracić nią zainteresowanie, na scenę wkroczył tom czwarty, który przypomniał, za co polubiłem tę serię. Radiant Black to komiksy, którym zdecydowanie warto dać szansę. Oferują coś, co już znamy, jednak w nieco odświeżonej formie, która nie nuży powtarzalnością. No i po raz kolejny nie mogę nachwalić się cudnej wręcz oprawie graficznej, jednej z lepszych jakie widziałem w komiksach superhero.
Ocena: 8/10
