Martwe Zło: Ogień
Martwe Zło: Ogień po raz kolejny pozwala zanurzyć się w krwawym świecie stworzonym przez Sama Raimiego i robi to naprawdę skutecznie.
Odyseja
Odyseja to dzieło monumentalne i niesamowicie wciągające. Pomimo długiego metrażu i wielu wątków, z łatwością śledzimy akcję, a twórcy, nawet gdy decydują się na zmiany względem eposu, robią to w sposób uzasadniony. Adaptacja nadaje wyprawie Odyseusza nowych kontekstów, które przesuwają akcent z przygodowej opowieści na bardziej złożone dylematy moralne. Po seansie nie mam wątpliwości, że to najlepszy film, jaki Christopher Nolan do tej pory nakręcił.
Spider-Man: Całkiem nowy dzień
Spider-Man: Całkiem nowy dzień to świeże i dojrzalsze spojrzenie na Petera Parkera. To kino superbohaterskie, które “przebierańców” traktuje jako postacie o charakterach zakorzenionych w psychologii i stanowiących symbole ludzkich doświadczeń. Destin Daniel Cretton nadaje nowy ton opowieści o Pająku, wnosząc znakomite wizualia, sceny walki i relacje między bohaterami. Równocześnie syci widzów nawiązaniami do komiksów i innych filmów, co ujmuje satysfakcji z samej fabuły.
Sierpień
Kandydaci śmierci
Kandydaci śmierci to film, który w warstwie emocjonalnej spełnia swoje zadanie bezbłędnie. Zarówno zmusza do refleksji nad własnym życiem, jak i komentuje społeczne zjawiska. To przede wszystkim jednak historia autentyczna, wzruszająca i trafna.
Awatar Aang: Ostatni Władca Wiatru
Awatar Aang: Ostatni Władca Wiatru to produkcja, na którą wielu fanów czekało od lat. Choć film nie jest pozbawiony wad, stanowi udaną kontynuację serialu, a miłośnicy Aanga z pewnością nie powinni poczuć się rozczarowani. Pozostaje więc mieć nadzieję, że w przyszłości ponownie zobaczymy kolejne przygody dorosłego władcy wiatru i jego grupy przyjaciół.
