Najlepsze hiszpańskie seriale

Gdy mówisz „serial”, pewnie większości z nas do głowy przychodzą te amerykańskie, ewentualnie polskie. Ja tymczasem, gdy po Domu z Papieru zacząłem śledzić inne hiszpańskie seriale, rzadko decyduję się na jakąkolwiek propozycję, w której nie dominuje język hiszpański. Jeśli sprawdzisz jedną-dwie produkcje z poniższej listy, to przekonasz się, czy razem ze mną będziesz czekać na kolejne hiszpańskie premiery, czy to po prostu nie dla Ciebie. Dla tych, którzy są „na tak”, poniższe rankingowe opcje to lista obowiązkowa, by poznać uroki serii rodem z Hiszpanii.


Zobacz również:

Najlepsze filmy 2021 roku
Najlepsze horrory w historii
Najlepsze filmy lat 60-tych


10. Kokainowe Wybrzeże / Kto zabił Sarę? / Toy Boy

Hiszpańskie seriale, z którymi warto się zapoznać, to spora grupa. Sam pewnie mam jeszcze wiele z nich do obejrzenia. Na ostatnim miejscu rankingu umieszczam trzy takie, o których pamiętam, a w dwóch ostatnich przypadkach – na których kontynuacje chętnie rzucę okiem. Każdy jest inny, nie każdy musi się podobać. Są to jednak dobre propozycje, które może nie zmienią naszego życia, ale zapewnią nam rozrywkę na niezłym poziomie. Obiektywnie – jakościowo Kokainowe Wybrzeże chyba wyprzedza pozostałe dwa. Ale co kto lubi. Ja z przyjemnością oglądałem wszystkie trzy.


9. Porwana

Porwana hiszpańskie seriale
Fot. Materiały prasowe

Ojciec do utraty tchu walczący o odzyskanie porwanej przez własną chwilę nieuwagi córki. Wyobraźmy sobie, ile taki ojciec byłby w stanie poświęcić. Wystarczy dodać, że ten serialowy jest gotowy nawet pójść do więzienia, by ją odzyskać. Ale to zaledwie jeden z wielu wątków. Porwana to niepozorny, mocny, interesujący serial. Emocje, wzruszenia, zwroty akcji. Trudno to nawet wszystko zebrać. Przekonaj się sam(a)!


8. Niewinny

Sytuacja, która właściwie mogłaby zdarzyć się każdemu. Interwencja w trakcie bójki zmienia życie głównego bohatera i w ciągu kilku sekund zamienia go w mordercę. Niespójności nie brakuje, natomiast znakomite kreacje głównych bohaterów, w tym przede wszystkich tytułowy Niewinny, czyli Mario Casas jako Mateo Vidal robią robotę. Jest akcja, są zagadki do rozwikłania. A wszystko na takim poziomie psychologicznej złożoności, że i nasza głowa musi pracować zarówno podążając za scenariuszowymi tajemnicami, jak i próbując dokonać jakichkolwiek moralnych ocen bohaterów.

Nie jest to serial, który po kilku czy kilkunastu miesiącach pamięta się w szczegółach. Jest natomiast na tyle dobry i mocny, że zdecydowanie warto go wyróżnić. I oczywiście obejrzeć!

Strony: 1 2 3 4

Damian Juszczyk

Zawodowo zajmuję się mówieniem, pisaniem, a także kreowaniem pozytywnego wizerunku i skutecznej komunikacji. Studiuję produkcję filmową w AMA Film Academy. Moje pasje to m.in. sport, kino, seriale (z naciskiem na te hiszpańskie!) i musicale.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze