Najlepsze gry 2020 roku


Paper Mario: The Origami King

Istnieje niewiele powodów, by w Paper Mario: The Origami King nie zagrać. To bardzo urocza, relaksująca i zabawna gra, cierpiąca na nużący z czasem system walki. Jak na razie to obok nowego Animal Crossing mocny kandydat do GOTY jeśli chodzi o Switcha. Posiadacze konsoli Nintendo – to dla was istny must have!


Resident Evil 3

Kilka rzeczy Resident Evil 3 robi jednak dobrze. Cieszy rozwój roli Carlosa w całej historii, a Jill to świetnie napisana postać. Także audiowizualnie gra prezentuje się wyśmienicie. Tyle tylko, że to kilka kropelek w morzu niedosytu. Trochę na odwal się ten remake, choć zdecydowanie bardziej pasuje tu słowo reinterpretacja. A już mówi się o odświeżeniu części czwartej, co wydaje się absurdalne, bo gra nawet i po tych 15 latach trzyma się zaskakująco dobrze. Ale hej – póki się sprzedaje, trzeba z tego biznesu wycisnąć jak najwięcej kasy, prawda?


Sackboy: Wielka Przygoda

Oryginalne LBP przyniosło mi sporo frajdy, a pierwsze dwie części uważam za jedne z najlepszych gier na PS3. Tak więc wiadomość o wskrzeszeniu tego szmaciankowego świata wywołała u mnie spore zadowolenie, a sama zmiana formy była wręcz nieunikniona i wskazana. Czy się sprawdziła? Jak najbardziej! Sackboy: Wielka Przygoda nie wprowadza do świata elektronicznej rozgrywki tyle świeżości i innowacji, co pierwowzór, to na pewno. Jest jednakowoż solidną platformówką z wyjątkowym designem świata, która dostarczy masę godzin czystej zabawy. Każdemu – niezależnie od wieku. I dlatego też bezsprzecznie trafia do rankingu najlepsze gry 2020 roku!


SnowRunner

W niezwykle realistycznym symulatorze SnowRunner możesz usiąść za kierownicą potężnych pojazdów i zmierzyć się z najbardziej ekstremalnymi warunkami otoczenia. Kieruj 40 pojazdami marek takich jak Ford, Chevrolet oraz Freightliner i eksploruj dziewiczy otwarty świat. Pokonaj błoto, gwałtowne deszcze, śnieg i pokryte lodem jeziora, wykonując ryzykowne kontrakty i misje. Poszerzaj i rozwijaj swoją flotę za pomocą licznych aktualizacji i akcesoriów, takich jak rura wydechowa przydatna podczas ulewy lub łańcuchy na koła, które ułatwiają jazdę po śniegu.


The Last of Us 2

Tak jak Death Stranding podzieliło graczy ze względu na swój nietypowy gameplay, tak The Last of Us 2 podzieli ich ze względu na swój scenariusz. Zamysł twórców z Santa Monica był naprawdę ciekawy. Powiem nawet więcej, podobałby mi się, gdyby nie towarzysząca decyzjom podjętym przez Naughty Dog przesada. Gdyby nie silenie się na szerzenie lewicowych ideologii. A może najważniejsze – gdyby nie  wymierzony plaskacz w rzesze fanów części pierwszej. Parafrazując słynny cytat – gra zajebista, tylko scenariusz ***owy.


Tony Hawk Pro Skater 1+2

Activision jedzie dalej – po wyciśnięciu soków z Crasha i Spyro, czas wywołać nostalgię za pomocą remake’ów dwóch pierwszych Tony Hawków. Ale nie mam im tego za złe! Jeśli dalej będą utrzymywać taki poziom odświeżania kultowych produkcji – proszę bardzo, take my money! Fani, którzy wychowali się na wirtualnej desce, sięgając po Tony Hawk Pro Skater 1+2 powinni być wniebowzięci. Król Hawk powrócił w wielkim (starym) stylu!


Visage

Warto w Visage zagrać. Może grafika jakoś nie powala, a w samej rozgrywce da się dostrzec kilka wad, to jest to tytuł, nad którym warto się pochylić. Przede wszystkim dlatego, że twórcom udało się straszenie i jest ono czymś więcej niż krzywą mordą demona. Plusem są także przedstawione historie – różne od siebie, a wciąż trzymające się nawiedzonego, przesiąkniętego złem domu. Nie jest to jednak tytuł dla osób, które nie lubią myśleć. W grze trzeba być uważnym i łączyć elementy rozsypanej układanki, żeby przejść dalej.


Wasteland 3

W Wasteland 3 los Arizony zależy od losu Kolorado. Jesteś Pustynnym Strażnikiem, walczącym o utrzymanie przy życiu ukochanej Arizony, gdy samozwańczy patriarcha Kolorado nadaje na falach radiowych, obiecując pomoc, jeśli wykonasz zadanie, które może powierzyć tylko komuś z zewnątrz – misję uratowania jego ziemi przed trzema żądnymi krwi dziećmi. Dlatego udajesz się w podróż z palących pustyń do zamarzniętych gór i rozpoczynasz od zera, budując nową bazę, znajdując śnieżny pojazd, szkoląc nowych rekrutów i torując sobie drogę przez wrogie pustkowia – jednocześnie próbując zdecydować, komu ufać w tej skorumpowanej krainie, pełnej intryg, walczących ze sobą frakcji, szalonych szamanów, niebezpiecznych gangów i gorzkiej rywalizacji między rodzeństwem. Nie jesteś nawet pewien, czy możesz zaufać Patriarsze, ale skoro trzyma on Arizonę w swoich rękach, czy możesz sobie na to pozwolić?

Strony: 1 2 3 4 5

K W.

Nie lubi (albo nie umie) mówić zbyt poważnie i zawile o popkulturze. Nie lubi też kierunku, w którym poszedł Hollywood i branża gamingowa. A już na pewno nie lubi pisać o sobie w trzeciej osobie. W ogóle to on mało co lubi.

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najpopularniejsze
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze