Najlepsze seriale 2024 roku


MARZEC


Rojst: Millenium

Rojst: Millenium to trzecia i ostatnia instancja produkcji Netflixa. Od ponad pięciu lat widzowie czekali na rozstrzygnięcie tej niesamowicie angażującej historii. Serial trzeba pochwalić za produkcję od strony technicznej, a zwłaszcza za przepiękne zdjęcia obrazujące lata 60. Wraz z kompletną, satysfakcjonującą konkluzją zarysowanych wcześniej wątków, Rojst: Millenium stanowi solidny koniec dla równie solidnej serii.

Nasza ocena: 8


Mary & George

Mary & George opowiada o queerowości na bardzo wiele sposobów i w bardzo wielu historiach. Dla niektórych postaci to przygoda, dla innych odkrycie prawdziwej miłości, dla jeszcze innych – zabawa. Jest ona wszechobecna, niczym nieskrępowana, naturalna. Nie jest sztucznie glamouryzowana czy ponad miarę udramatyzowana. Zarówno Julianne Moore, jak i Nicholas Galitzine są wspaniali w swoich rolach: ona idealnie zimna i kalkulująca, on – piękny, dumny i na wskroś sensualny.

Nasza ocena: 7


Władcy Przestworzy

Serial Władcy Przestworzy opowiada historię kampanii bombowej prowadzonej przez 8 Armię powietrzną podczas II Wojny Światowej. W dużej części przedstawia ją z perspektywy kilku śmiałków, którzy przetrwali wszelkie próby i zdecydowali się spisać po wojnie swoje wspomnienia.

Nasza ocena: 8


Veronika

Tytułowa Veronika stara się być dobrą policjantką, ale zmaga się ze skomplikowanym życiem rodzinnym. Nie pomaga fakt, że w przeszłości zdarzały się jej załamania psychiczne, a teraz ukrywa uzależnienie od leków. Kiedy w trakcie śledztwa dwóch morderstw zaczyna widzieć zmarłego przed laty chłopca z sąsiedztwa, życie Veroniki komplikuje się jeszcze bardziej.

Nasza ocena: 7


Young Royals

Young Royals, na szczęście, nie osiada na laurach po otrzymanych już peanach na swoją cześć. Trzeci sezon skupia się przede wszystkim na podejmowaniu wątków klasowo-społecznych. Dotychczas pełzały one tylko gdzieś w tle fabuły, sporadycznie manifestując swoją obecność. Jednak, jak wszystkie problemy tego rodzaju, w końcu musiały one wybuchnąć z pełną mocą. W końcu chodzi o romans księcia z przedstawicielem klasy robotniczej.

Nasza ocena: 8


Ted

Ted to nie tylko zabawny serial o wulgarnym i sprośnym miśku. Bije z niego sporo ciepła, a każdy z odcinków, choć zaczyna się niepozornie, kończy się przemyślaną puentą. Mamy tu zarówno dobry pomysł, jak i dobre wykonanie.

Nasza ocena: 7,5


Problem trzech ciał

Problem trzech ciał rozpoczyna się, kiedy przez świat przechodzi fala samobójstw wśród uznanych fizyków. Prawa fizyki zdają się wariować, a ludzie odpowiedzialni za przełomowe badania widzą złowrogie odliczanie. Inni otrzymują dostęp do gry, w której muszą uratować cywilizację planety z trzema ciałami niebieskimi. Okazuje się jednak, że problem trzech ciał nie występuje jedynie w grze. 400 lat świetlnych dalej zagłada rozgrywa się naprawdę, a mieszkańcy planety są już w drodze na Ziemię.

Nasza ocena: 7


KWIECIEŃ


Ripley

Zaillian postanowił przedstawić nam czarnobiałą ekranizację losów Ripleya, gdyż, jak sam powiedział, zainspirowały go do tego okładki wydania książek o Ripleyu, które leżały na jego biurku. Pisząc scenariusz, cały czas miał w głowie ten obraz. Uznał, że czerń i biel idealnie pasują do tej historii, a do tego są przepiękne. Brak kolorów stawia wszystko, co widzimy na ekranie, w większym kontraście i potęguje wrażenie pewnej sterylności oraz chłodu obrazu. Mimo że większość akcji toczy się w słonecznej Italii, obraz atakuje nas swoją surowością. Genialnie wpisuje się  to też w atmosferę klasycznego kryminału i delikatnie przywodzi to na myśl kino noir z jego silnymi kontrastami, grą cieni oraz obrazami nocnego miasta, skąpanego w świetle latarni ulicznych.

Nasza ocena: 9,5


Tokyo Vice

Drugi sezon w pełni unosi ciężar pierwszego i umiejętnie podbudowuje niepozorną scenę, która otwierała cały serial. Temu rozsądnemu, umiejętnemu planowaniu udaje się to, co w wielu serialach upada. Tokyo Vice od początku prowadzi opowieść w przemyślany sposób, rozkładając jej ciężar na konkretne odcinki – nie sprawiając jednocześnie wrażenia, że któryś fragment jest niekompletny. Mnóstwo by można o tym serialu opowiedzieć – dzięki namacalnym bohaterom, którzy nadają smak opowieści

Nasza ocena: 9 

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

Anna Baluta

Jeśli nie odpisuje, to pewnie ogląda serial. Wykształcona amerykanistka, która z premedytacją zapisuje się na kolejne zajęcia z telewizji. Jak nie ogląda, to czyta, słucha albumów, czasem przypomni sobie o studiowaniu i pracy - ale to w międzyczasie.

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najpopularniejsze
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze